• Wpisów:340
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:wczoraj, 22:10
  • Licznik odwiedzin:13 591 / 1714 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Powiedz, że mnie kochasz
Nie żałujesz żadnej z chwil
Obudź w środku nocy
Wtul się we mnie z całych sił
Powiedz, że wciąż czujesz dreszcz
Kiedy zbliżam się
Że nie wszystko o mnie wiesz
A wciąż poznać chcesz
i nawet ten słońca brak
nie boli tak
bo jestem ja
wystarczę ja
 

 
Nie chciałam zmieniać życia które już znam.
Żyłam obok siebie przez tyle lat.
Czy pamiętasz taką chwilę, gdy uznałeś że już dość?
I że zakpił z Ciebie los...

Postawiłeś mnie pod życia mego ścianą.
Wciąż pamiętam ten przenikliwy wzrok.
Zamieniłeś obojętność, wiarę, że tak nie musi być,
że być może będziesz Ty
 

 
We mnie,
Problem jest na pewno we mnie,
Nie doszukuj się go w sobie,
W tobie wszystko jest okay.
Proszę daj się znać po tym,
Gdzieś mnie znajdź potem,
Dziś nie popłyniem...
 

 
Bo każdej nocy, gdy mi się śnisz
Biegniemy razem przed siebie.
I nie jest w stanie zatrzymać nas nic
I nikt nie jest w stanie ukraść mi Ciebie.
Czuję w sobie ten ogień.
Co sprawia, że chcę tu być
Właśnie dla kogoś takiego jak Ty.
 

 
Muszę z tobą znowu porozmawiać
Dlaczego odeszłaś?
Cały nas wspólny czas wydaje się jakby to było wczoraj
Nigdy nie myślałem, że mógłbym zobaczyć
Jeden dzień bez ciebie
Rzeczy które bierzemy za pewne czasem możemy utracić
I jeśli obiecałbym nie czuć bólu
Czy zobaczę cię znowu
 

 
Choć nie jest tak, jak mogło być, gdybyś tu ze mną był.
Choć smuty dom – w pamięci mam te najpiękniejsze dni.
To dziś pomaga mi.

 

 
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
i gdzie muzyka gra (..)
...nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować
tak zwanej życiowej mądrości,
dopóki życie trwa,
póki życie trwa.
 

 
Nie opuszczaj mnie…,
Nie odstępuj mnie,
Tylko bądź,
blisko bądź,
na zawsze przy mnie bądź.
 

 
A kiedy w oczy
Twoje patrzę, widzę blask,
Tak dzielnie kroczy
Noc za nocą w naszych snach.
Niebieskie oczy
Masz jak sweter mój sprzed lat
 

 
A Ty bądź moim pierwszym oddechem,
Moim smutkiem i grzechem,
Moim każdym uśmiechem.
A Ty bądź moją nieskończonością,
Mym spokojem i złością,
Mą największą miłością.
 

 
Schowaj mnie
pod skrzydła Swe,
ukryj mnie
w silnej dłoni Swej
 

 
Wciąż zagubieni pośród gwiazd
Pośród krzyków, pośród kłamstw
W pajęczej sieci trudnych spraw
Pośród cieni głęboko tak
Szukamy siebie, gdzie jest sens
Gdy wszystko wokół traci treść
Czas to zakończyć, powiedzieć stop
Czas życie w swoje ręce wziąć
http://b3.pinger.pl/b392d01224588d6b30b14f753ae1f393/koniec-milosci-18202821.jpg
 

 
Dla twych rąk
Dla twych ust
Byłam pierwsza
Dla twych warg
Oczu twych
Najpiękniejsza
 

 
Jednego serca trzeba mi na ziemi
Co by przy moim miłością zadrżało (...)
Jednych ust trzeba skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi
I oczu dwoje gdzie bym patrzał śmiało
Widząc się świętym pomiędzy świętemi
Jednego serca i rąk białych dwoje
Co by mi oczy zasłoniły moje
Bym zasnął słodko marząc o Aniele
Który mnie niesie w objęciach do nieba
 

 
Tyle słów, że nie warto się ruszać stąd pulsuje Ci zawsze pod skronią.
Już nie ma ramion, co cię ochronią.
Zawsze przegrywały z pogonią za nową tobą.
Ile razy cię tak jeszcze pokroją, byś zaczęła pasować do układanki?
 

 
Nikt nas nie może uratować
Kto inny da nam kolejną szansę?
Tak smutno jest żyć za szybko
Bez miłości, bez zaufania
Nikt nas nie może uratować
 

 
Chyba taka jest różnica między byciem kochanym we właściwy i niewłaściwy sposób.
Albo czujesz się tak, jakbyś był przywiązany do kotwic albo czujesz się tak, jakbyś latał.

 

 
To dla dorosłych film,
A jak opisać nas?
Naiwnie chcemy żyć,
Grać taliami nieznaczonych kart.
Dotykać życia tak,
Jak tajemnicy bo wciąż,
Głęboko w sercach,
Jesteśmy tak mali,
Prawie tacy sami!
 

 
Nie zastąpi jej,
a ona nie zastąpi jego nikim też
Musieli przez to przejść.
A może był im, był pisany sztorm
I wysłucha niebo
Zaniesionej dawno prośby
 

 
W fałdach pościeli, przy płytach z jazzem,
W oczach makreli i w komputerze.
Zamiast się zdrzemnąć - szukam Cie wszędzie,
Choć wiem że ze mną nigdy nie będziesz
 

 
już nie zatrzymuj się
za nami niech unosi się kurz
zjedźmy z drogi oznakowanej
odszukać to co zgubiło się

 

 
Nie całuj mnie, jeżeli choć trochę boisz burzy się
Nie bój się
Tak się niezręcznie składa, że całe moje życie to sztorm
Oswój go

 

 
Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd,
wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym.
Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...
 

 
Idź dokąd tylko chcesz
nie zatrzymuj się
to był tylko sen
ja budzę się już

 

 
Gardło mam ściśnięte
A oddech niespokojny..
Jak mam iść dalej, gdy z siebie całej
Wszystko oddałam Ci..
 

 
parasole składam w szpic
ostrze noże ostrzę kły [...]
pięścią w ścianę puszcza złość
i z kamieni wznoszę stos
nie będę płakać
nie będę błagać
 

 
nie da się tak żyć
żeby zawsze być
reklamą szczęścia
bo uśmiech w gardle stanie ci
jeśli nie bywa źle
nie dowiesz się
że może być lepiej
 

 
nie wiem jak Ty, ale
ja bym powalczyła
jeszcze nie wszystko stracone
daj nam chwile
nie wiem jak Ty, ale
ja na nas liczyłam